"anegdotka" do ... "Indianin u "Elfów", czyli poznajemy literę "I"
Mój synek bawiąc się z mamą w "rysowanie po pleckach", narysował mi kreskę.
Zgaduję więc, że to kreska, ołówek, rzeka, linia, promyczek...,
a Sebuś bardzo zdumiony, że nie wiem, patrzy na mnie i mówi:.. nie mama, to "I" "INIAN" :))
... teraz już wiem o co chodzi...
pozdrawiam serdecznie wszystkich IndIan ! :)
A na dzisiejszym "Indiańskim LITERKOWIE"
wymalowane Szkraby tak dzielnie recytowały
klaszcząc, stukając, podskakując i na baczność :
RAZ DWA TRZY
RAZ DWA TRZY
DZIŚ "Elfiki"/"Kwiatuszki" MÓWIĄ Iiiiiiiii
x2
TERAZ ZAŚ NA BACZNOŚĆ STAJĄ
I JAK "I" SIĘ WYCIĄGAJĄ
I i i
I i i
I i i i i
Było wylepianie Indiańskich piórek - które mają kształt literki "I".
A "Kwiatuszki" robiły Indiańskie pióropusze z piórkami - literkami "I"
Nie obyło się oczywiście bez malowania buziek ... w nieco skośne,
ale zawsze LITERKI "I"
zdjęcia już wkrótce
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz